Pręgierz
Za pomocą 10 - ciu obręczy jest przymocowana do metalowego słupa dziewczyna. Na tym etapie czynności wykonują iluzjonista i widz, który może sprawdzić rzetelność całej konstrukcji. Pomimo kontroli widza dziewczyna uwalnia się z uwięzi przy okazji zmieniając kolor kostiumu.
Lewitacja
osoby z widowni
Iluzjonista wybiera z widowni jedna osobę, mężczyznę lub kobietę. Prowadzi
ją na scenę i na oczach widowni wprowadza w stan hipnotyczny. Osoba poddana
temu działaniu popada w stan katalepsji (sztywnieje) i w takim stanie układa
się ją na desce leżącej na dwóch postumentach.
Po krótkim czasie postumenty zostają usunięte spod deski.
Osoba unosi się w powietrzu - lewituje.
W tym momencie można robić zdjęcia.
Po zakończeniu eksperymentu, widz wraca na swoje miejsce - nie do końca świadomy
tego, co się z nim działo.


Szafa
Cooperfielda
Duża iluzja utrzymana w konwencji amerykańskiego show a la Dawid Copperfield.
Na środku sceny, w pełnych światłach pojawia się piękna kobieta. Jedna z
dwóch na zdjęciu.
Na scenę wjeżdża szafa, wyposażona w cztery pary "okien". Do jej środka
wchodzi pojawiona przed chwilą kobieta. Jej ciało jest widoczne przez
otwory okienne.
W otwory te, iluzjonista wsuwa 4 metalowe tubusy.
Każdorazowe wsunięcie
tubusa powoduje zniknięcie kolejnej części ciała asystentki, jednakże
pukiel jej długich włosów jest widoczny na zewnątrz po wsunięciu ostatniego
tubusa.
Bardzo silne wrażenie wizualne, trudne do zaakceptowania dla umysłu twardo
stojącego na gruncie realizmu. Kiedy iluzjonista wyjmuje kolejno tubusy
z szafy, w tej samej kolejności pojawiają się, niewidoczne dotychczas części
ciała kobiety. Ponownie cała, wychodzi z szafy, staje na środku sceny i ...
znika!!!



Krzesła
Najnowszy, światowy efekt autorstwa Arsena Lupin, prezentowany na światowym
Kongresie Iluzji w Hadze odznaczony nagrodą specjalna za kreatywność.
Efekt ten można w skrócie nazwać "klonowaniem" rzeczy i ludzi.
Na scenie - lustro. Przed nim iluzjonista stawia krzesło. Porusza lustrem
- wszyscy widzą poruszające się wraz z jego ruchem odbicie mebla. Po chwili
jednak krzesło będące odbiciem w lustrze - materializuje się.
W ten sposób
iluzjonista "wyczarowuje" 6 krzeseł. Na każdym z nich przysiada asystentka,
kiedy siada na ostatnim krześle stojącym przed lustrem, iluzjonista materializuje
jej lustrzane odbicie. Ze sceny uśmiechają się do widzów dwie, identyczne
kobiety. Numer unikalny, niepowtarzalny, jedyny w swoim rodzaju.

Skrzynia
Sejf
Do niewielkiej skrzyni wchodzi - a właściwie wsiada - dziewczyna. Swoim
ciałem wypełnia całkowicie jej przestrzeń wewnętrzną. Przez specjalne otwory
wystają na zewnątrz dłonie i nogi dziewczyny.
Skrzynia zostaje przecięta ośmioma ostrymi blachami, które topograficznie
przebijają również ciało dziewczyny. Na zakończenie iluzjonista wbija pionowo
przez sufit dwie szpady. Ręce i nogi dziewczyny zaczynają się poruszać, aby
uspokoić widzów, że "torturowanej" nic się nie stało.
Nie trzeba dodawać, że po wyjęciu blach i szpad, ze skrzyni wychodzi dziewczyna
bez śladów skaleczeń.


Przebieraniec.
Cechą charakterystyczna, programów Arsena jest to, że w repertuarze znajduje
się zawsze jeden lub kilka efektów, w których uczestniczą osoby z widowni.
Ta scena jest kwintesencją zasady interaktywnej zabawy z publicznością.
Mężczyzna wybrany spośród widzów zostaje na scenie przebrany za iluzjonistę.
Rękawy jego smokingu są jednakże puste, albowiem swoje ręce trzyma z tyłu
tułowia. W puste rękawy wkłada ręce stojący z widzem iluzjonista.
Następne 5 minut komicznego pokazu iluzji w czasie, którego panuje świadome
złudzenie, że sztuki są dziełem widza.
W układ sceny wkomponowana jest także rola asystentki, a instruowany przez
stojącego z tyłu iluzjonistę widz, komentuje swoją mimiką poszczególne tricki.
Jest to najbardziej zabawna część repertuaru, w czasie, której prezentacji
artystów towarzyszą salwy niepohamowanego śmiechu widowni.

Lewitacja asystentki
Efekt zapierający dech w piersiach. Przebieg kolejnych zabiegów artystycznych obrazują zdjęcia. Zapewniam, że nie jest to fotomontaż.
Clou tricku pokazuje zdjęcie na tle długiego samochodu.
© 2008 - Sławomir Piestrzeniewicz