Honory dla Arsena
Rewia i Magia
Magateria
Odpowiedź w kwestii plagiatu

Honory dla Arsena

Arsene Lupin został honorowym członkiem Rosyjskiego Stowarzyszenia
Iluzjonistów. W maju 2007 roku prezydent tej organizacji - Władimir
Rudniew przyjechał do Łodzi i osobiście wręczył dyplom honorowego
członka Arsenowi. Wyróżnienie przyznano - jak można przeczytać na
dyplomie - w uznaniu dla wkładu w rozwój światowej sztuki iluzji i
osobiste zaangażowanie Arsena w kształtowanie przyjacielskich
stosunków pomiędzy polskimi i rosyjskmi iluzjonistami.


Lewitacja

Jest to już drugie tego typu wyróżnienie Arsena. W 2004 roku został
mianowany honorowym członkiem stowarzyszenia IBM (International
Brotherhood of Magicians).







Rewia i Magia

W roku 2006 Arsene Lupin dał kilkadziesiąt występów na terenie Polski. Były to pokazy głównie o charakterze recitali i półrecitali z wykorzystaniem dużych iluzji.

Lewitacja

Programy posiadały zmienny repertuar, bardzo często był on dostosowywany do życzeń klientów.

W dyspozycji Arsena Lupin znajduję się 27 efektów dużych iluzji, z czego 15 zostało zademonstrowanych w 2006 roku.




Nowym elementem w ofercie artystycznej, który przedstawia iluzjonista Arsene Lupin stają się precyzyjnie dopracowane widowiska teatralne o stałym repertuarze.

Magia i Rewia

W 2005 roku powstał program "Magia i Rewia", który jest stałym punktem repertuarowym w Teatrze "Sabat" Małgorzaty Potockiej w Warszawie.









Magateria

W 2006 roku powstał w Teatrze Muzycznym w Łodzi spektakl "Magateria". Premiera odbyła się 7 października. Program pokazywany jest raz w miesiącu.







Są to obecnie dwa największe w kraju widowiska iluzjonistyczne.

Flying

Na przełomie kwietnia i maja 2007 roku przewidywana jest premiera trzeciego programu tego typu, tym razem w Teatrze Jaracza w Łodzi. Spektakl nie ma jeszcze tytułu, ale już wiadomo, że w repertuarze znajduje się jeden z najwspanialszych efektów w sztuce iluzji - FLYING, czyli latanie w powietrzu.

 

Rewia i Magia

We współpracy z Małgorzatą Potocką, właścicielką najlepszego Polsce teatru rewiowego powstał spektakl składający się z najlepszych układów choreograficznych, które udało się połączyć z najlepszymi efektami Arsena Lupin.

 

 

Rewia i Magia

Możliwym okazało się takie połączenie iluzji i piosenki, że oba gatunki zyskały na sile swoich pierwiastków.

 

 

 

 

Rewia i Magia

Największa z dużych iluzji całkowicie wypełniła kameralną scenę Teatru "Sabat".

 

 

 

 

Rewia i Magia

Niebywałą wprost ozdobą spektaklu, w którym iluzja splata się z piosenką, skeczem i akrobatyką są nieskazitelnie zgrabne tancerki w perfekcyjnych układach choreograficznych Małgorzaty Potockiej.

 

 

 

Magateria

Autorski program w reżyserii Arsena Lupin i układach choreograficznych Janiny Niesobskiej.

Magateria

Klasyczny efekt sztuki iluzji - łączenie kół we wspólnym wykonaniu Sławomira Piestrzeniewicza, baletu Teatru Muzycznego Muzycznego Łodzi oraz solistki Teatru Wielkiego Łodzi - Małgorzaty Kustosik.

 

 

 

Magateria

Małgorzata Kustosik śpiewa partię z musicalu "Cats" w stanie.lewitacji.

 

 

 

 

 

Magateria

Efekt robiący największe wrażenie w spektaklu. Cięcie kobiety na 9 części, w ilustracji muzycznej piosenki Hardego Bellafonte.

 

 

 

 

Magateria

Przenikanie przez szklaną taflę. Główny efekt 6-cio minutowej etiudy zakończonej zniknięciem kobiety i nagłym jej pojawieniem w najmniej oczekiwanym miejscu.

 

 

 

 

Magateria

Magateria powstała we współpracy z firmą Mercedes Benz. W trakcie programu pojawia się na środku sceny w zaskakujący sposób samochód, mimo obecności na scenie 10-ciu osób z widowni.

 

 

 

Magateria

Najnowszym trickiem autorstwa Arsena Lupin jest czterokrotna multiplikacja krzesła. To dalszy ciąg i rozszerzenie efektu wyróżnionego nagrodą specjalną na Mistrzostwach Świata w Hadze.

 

 

Magateria

Zapraszam na Magnaterię. Prezentowana będzie cały sezon 2007 w Teatrze Muzycznym w Łodzi.

 

 

 

 

Odpowiedź w kwestii plagiatu

Na Kongresie Iluzji Łodź 2003 jeden z iluzjonistów amatorów skopiował (dokładnie "skliszował" punkt po punkcie) mój układ tricków w scenie "PRZEBIERANIEC".

W konkursie otrzymał I nagrodę. Przewodniczącym jury był wtedy Caroni.
Na zarzuty z mojej strony doczekałem się kuriozalnej odpowiedzi (strona internetowa KKI)

Wygląda na to, że juror całkowicie utracił poczucie rzeczywistości. Chyba nie rozumie pojęć takich jak: "własność intelektualna", "granice naśladownictwa w sztuce", czy chociażby "elementarna uczciwość".
Mimo to, Caroni próbuje wyznaczyć standardy grupie młodych adeptów sztuki iluzji. Doprawdy pogratulować.

Sternik, przywódca czy chociażby przewodniczący d.s. szkoleniowych powinien wiedzieć o tym, że umiejętność przyznania się do błędu i wycofania z niego nie eliminuje z grona ludzi cywilizowanych, przeciwieństwie do braku tej umiejętności.

Jakby tego było mało, przewodniczący dopatrzył się plagiatu z mojej strony, oglądając coś w telewizji. Proszę o konkrety. Z mojej strony służę adresem dobrego okulisty - jeśli to tylko sprawa wzroku.

Wieczór magii S. Piestrzeniewicza

Rozpoczął się nowy cykl programów telewizyjnych pt. "Wieczór magii S. Piestrzeniewicza" w 2 programie TVP. Autor z ekipą producencką spodziewają się przygotować 3-4 nowe programy w ciągu roku.

   

Według badań OBOP padł rekord oglądalności programów rozrywkowych. Oglądalność wyniosła 14,7% co przekłada się na 5,7mln telewidzów - udział w rynku wyniósł 30%.

Rewia i Magia

W teatrze rewiowym "SABAT" Małgorzaty Potockiej w Warszawie przy ulicy Foksal 16 jest przygotowywana nowa rewia pt. "Rewia i Magia" z udziałem Arsena i Baletu M.Potockiej. Program obfituje w wiele spektakularnych efektów, których nie można będzie zobaczyć gdzie indziej. Na razie odbywa się kilka spektakli miesięcznie, premiera przewidywana jest jesienią.

Nowy Cykl

Po zakończeniu dwuletniej serii programów Sławka Piestrzeniewicza
w teatrze "Sabat" Małgorzaty Potockiej podjęta została druga próba stworzenia dużego programu estradowego. Sukces przedsięwzięcia warszawskiego zainspirował artystę do stworzenia jeszcze większej formy.

Od października 2006 rozpoczyna swoje życie spektakl "Magateria". Według pomysłu i reżyserii Sławka Piestrzeniewicza, przy pomocy choreograficznej Janiny Niesobskiej i wydatnej pomocy technicznej Teatru Muzycznego w Łodzi.

Półtoragodzinne widowisko estradowo-teatralne o charakterze "one man show" obfituje w duże efekty iluzjonistyczne troskliwie"oprawione" teatralnie.
Precyzyjnie dobrana muzyka, dobrze oświetlona scena i specjalnie wyselekcjonowane tricki mistrza zapewniają dobrą i inteligentną zabawę.
Program jest kwintesencją dorobku artystycznego Piestrzeniewicza, ale będzie rozbudowany.

Od grudnia ruszają próby z efektami latania artysty w powietrzu.
"Magateria" jest częścią repertuaru Teatru Muzycznego w Łodzi i będzie pokazywana dwa razy w miesiącu.

Scenariusz i reżyseria - Sławomir Piestrzeniewicz
Choreografia - Janina Niesobska

Zapraszamy do Teatru Muzycznego w Łodzi





















Kolejny światowy sukces Arsena.
Raz na trzy lata odbywają się światowe kongresy iluzji, które są mistrzostwami świata. W roku 2003 taki kongres miał miejsce w Hadze, w dniach 20-26 lipca. O sukcesie Polaka doniosły TV, radio i prasa. Oto, co napisano w jednej z gazet:


 

 

 

 

 

 



NAGRODA ZA KLONOWANIE "OSKAR" DLA ŁÓDZKIEGO ILUZJONISTY.
Sławomir Piestrzeniewicz, łódzki iluzjonista o międzynarodowej renomie "klonował" swoją asystentkę. Za ten efekt otrzymał na Światowym Kongresie Iluzji w Hadze nagrodę specjalną.
Statuetkę Tulipana (odpowiednik filmowego Oskara) uhonorowano go w kategorii - wynalazki.

15-sto osobowe JURY uznało pokaz Polaka za najbardziej efektowny i nowatorski. Przed konkursowym JURY, Arsene "klonował" krzesła, czyli materializował ich lustrzane odbicie a w finale uczynił to samo ze swoją seksowną, czarującą asystentką. Do zaskoczonych efektem członków komisji i 2000 widzów uśmiechały się dwie, identyczne kobiety.

Prace nad pomysłem trwały ponad półtora roku. Powstał 10-cio minutowy show sceniczny z wykorzystaniem dużej iluzji.
Choreografię opracowała Janina Niesobska, muzykę napisał Paweł Serafiński.

Sławomir Piestrzeniewicz, który na Światowym Kongresie już po raz trzeci zdobył nagrodę (w 1982 i w 1991 - jako Arsene Lupin zdobywał tytuł vice mistrza świata), potwierdził tym samym swoją przynależność do elity światowych iluzjonistów.

Jest jedynym Polakiem z tej dziedziny sztuki zdobywającym tytuły na Światowych Kongresach. Ma ich już 3.

REMINISCENCJE Z KONGRESU ILUZJONISTÓW ŁÓDŹ 2003

Miłośnicy sztuk magicznych w Polsce mieli możliwość spotkać się
25 razy na Kongresach Iluzjonistów. Większość z nich odbyła się w Łodzi.
Byłem na wszystkich z wyjątkiem dwóch, w tym pierwszego.
Miło było widzieć twarze tych, których poznałem na Kongresach w końcu lat siedemdziesiątych. Pozostali wierni swojej pasji.
Nie zdumiewa to, bowiem kto raz połknie bakcyla iluzji, ten ciągle będzie poszukiwał na jej orbicie nowych wrażeń.

Łódzkie spotkania w różnym stopniu spełniały potrzeby członków KKI.
Raz było lepiej, raz gorzej, zawsze jednak integrowały środowisko, które nie miało, bo i samemu nie stwarzało zbyt wielu okazji wspólnego działania.

Być może, dlatego tak ważnym wydaje mi się w ostatnim czasie zaangażowanie, z jakim przewodniczący KKI - Jurek Stanek podchodzi do kwestii Kongresów.
Po kilku latach zbierania doświadczeń i kilku praktycznych próbach wyrósł Jurek na bardzo sprawnego organizatora ruchu iluzjonistycznego, osobę nr. 1 w kraju.
Stał się menadżerem z prawdziwego zdarzenia. Od kilku lat mam możliwość bezpośredniej obserwacji, z jakim wysiłkiem i determinacją przygotowuje Kongresy.

Wiem ile czasu to Go kosztuje i domyślam się jakie rachunki telefoniczne musi w związku z tym opłacać.

Pragnę wyrazić wielkie słowa uznania dla Jego pracy.

Dwa ostatnie Koncerty, jakie zorganizował w Łódzkim Teatrze Muzycznym, były - nikt nie może zaprzeczyć - wysokiej próby.
Nie unika przy tym błędów, ale nic dziwnego skoro sam wykonuje pracę, jaką powinien robić sztab ludzi. Niewielką otrzymuje pomoc od członków KKI.

Pragnę zwrócić uwagę, że JEDNOOSOBOWO robi Koncert Galowy.
Prowadzi konferansjerkę, ale jest wiele spraw do przypilnowania, na które nie ma już po prostu czasu. Apeluję zatem do kolegów, aby włączyli się do pomocy.

Potrzebny jest ktoś do przeprowadzenia próby z artystami, potrzebni są ludzie do pomocy przy obsłudze kurtyny, świateł, do sprawnego zrobienia finału.

Jeśli wokół Jurka nie powstanie Komitet Organizacyjny Kongresu, to wnet dojdzie do marazmu takiego, jak przed dziesięciu laty. Jeden człowiek wypali się i zniechęci, bo ilość pracy go przytłoczy.

© 2008 - Sławomir Piestrzeniewicz